., pieczenie 25 min.
Wraz z początkiem ciepłego sezonu zacząłem gotować jak najwięcej na moim nowym grillu węglowym. Zawsze zastanawiałam się, jak usmażyć na grillu duży kawałek mięsa, aby nie przypaliło się z wierzchu, a w środku było dobrze wysmażone i soczyste. Ta pieczeń jagnięca wyszła właśnie tak. Inspirację zaczerpnąłem z mistrzostw Litwy w grillowaniu, które odbyły się jakiś tydzień temu w Druskiennikach. Zatem przepis na Twój kort to kulsis z jagnięciny z grilla po grecku.

SKŁADNIKI
Na jagnięcinę i marynatę:
- udka jagnięce z kością (około 2 kg mięsa już bez kości)
- 250 ml jogurt naturalny
- Sok i otarta skórka z 1 cytryny
- Oliwa z oliwek tłoczona na zimno przez 4 godziny
- kilka gałązek świeżego rozmarynu
- kilka gałązek świeżego tymianku
- kilka garści świeżej, posiekanej mięty
- 1 łyżka. mieszanka mielonego pieprzu
- 1 łyżka. sól
Podczas pieczenia polewy mięsnej:
- 15:00 roztopione masło
Na sos i prezentację:
- 250 ml jogurt naturalny
- pęczek rzodkiewek
- garść posiekanej świeżej mięty
- 2 godziny tłoczonej na zimno oliwy z oliwek
- 1 łyżka. sok z cytryny
- mielony czarny pieprz i sól (do smaku)
- świeże liście sałaty (do podania)
PRZYGOTOWANIE
Najpierw z pomocą męża wypatroszyłam udziec jagnięcy, czyli wyjęliśmy z niego kość i rozłożyliśmy jak książkę.
Z produktów na marynatę zmiksowałam sos w blenderze elektrycznym, aż wszystkie zioła zostały posiekane i wymieszane z jogurtem.
Mięso marynowałam w sosie jogurtowo-pikantnym w lodówce przez około dwie godziny (możliwa jest także noc).
Na grillu mężczyzna przygotowywał średnio rozżarzone węgle.
Mięso smażyłam z obu stron po 2-3 minuty na bezpośrednim ogniu, czyli nad żarem.
Kiedy jagnięcina była już zrumieniona, kontynuowałem jej gotowanie na pośrednim ogniu, czyli po jednej stronie grilla znajdowały się rozżarzone węgle, a po drugiej smażone było mięso (mięso nie smażyło się na węglach, ale obok nich). Gotując mięso w ten sposób, należy używać grilla z pokrywką. W moim zamkniętym grillu termometr na pokrywce wskazywał 200 stopni. Mięso gotowano w ciągu 25 minut, od czasu do czasu obracając je i smarując polewą maślaną.
W czasie gdy mięso się smażyło zrobiłem sos: rzodkiewki drobno zetarłem, wymieszałem z posiekaną miętą i napełniłem jogurtem oraz pozostałymi przyprawami.
Ugotowane mięso pozostawiam na dziesięć minut, a następnie kroję je w poprzek włókien na cienkie kawałki.
Podałam z sosem jogurtowym i sałatą. Mięso jedliśmy rękami, zawijając je w liście sałaty i maczając w sosie jogurtowym.
Pyszne steki!
Źródło przepisu: Kuchnia Sezonowa