min., pieczenie 15 min.
Jeśli urządzasz piknik w lesie, posiekaj kilka gałązek jałowca, na których możesz przykleić kotlety schabowe. Oczyść gałązki z cierni i nakłuj steki zaostrzonymi końcówkami, a będziesz miał pachnącą i oryginalną ucztę na świeżym powietrzu. Grillowane steki z polędwicy wieprzowej o zapachu jałowca są całkowicie chude i szybko tracą soczystość podczas gotowania, dlatego zawijanie ich w paski boczku zapobiega ich wysychaniu i pozwala zachować soczystość.

SKŁADNIKI
- 1 kg kotletów schabowych (ja dostałem 8 steków)
- 8 pasków wędzonego lub wędzonego boczku
- 16 liści szałwii
- 16 gałązek jałowca
- 2 a.s. ziarnista musztarda
- 1 łyżka. mieszanka mielonego pieprzu
- garść świeżego tymianku
- 1 łyżka. sok z cytryny
- 2 a.s. kochanie
- 2 godziny oliwy z oliwek
- szczypta soli
- 200 ml jogurtu greckiego
- 2 a.s. ziarnista musztarda
- 2 a.s. dobra oliwa z oliwek
- 2 a.s. sok z cytryny
- sól i mielony czarny pieprz (do smaku)
PRZYGOTOWANIE
Usmażyliśmy steki na grillu Cobb, mięso było tak skwierczące, że ledwo mogliśmy je przewrócić. Nawet dzieci czuły aromat gałązek jałowca, z łatwością nasączały delikatne kawałki mięsa. Steki nakłute gałązkami jałowca wyglądały bardzo nietypowo i zabawnie. To naprawdę świetny pomysł, którego gorąco polecam spróbować.
W przeszłości często marzyłam o tym, jak dobrze byłoby grillować jedzenie tam, gdzie nie można rozpalić ogniska, na przykład: na plaży, na balkonie mieszkania, w parku miejskim, a może nawet na łódce na wodzie? Okazuje się, że istnieje grill Cobb, który można zabrać gdziekolwiek chcę. Jest bardzo kompaktowy i waży tylko 4,5 kg.
Tym razem tak zrobiliśmy, zamarynowaliśmy steki wieprzowe, postawiliśmy grilla na bagażniku roweru i pojechaliśmy na piknik.
Najpierw pokroiłam wieprzowinę na kawałki o grubości 4 cm.
Wszystkie składniki marynaty dokładnie wymieszałam, doprawiłam posiekanym tymiankiem, polewałam każdy kawałek steku i nacierałam. Mięso pozostawiłam do marynowania na około godzinę.
Namoczone kawałki kotleta zawinęłam w boczek, a pomiędzy mięsem a boczkiem z obu stron przekręciłam jeszcze dwa listki szałwii. Zawinięte kawałki nakłułam dwoma przygotowanymi szaszłykami jałowcowymi, w poprzek i wzdłuż.
Gotowaliśmy steki na bezpośrednim ogniu przez 4-6 minut z każdej strony, aż steki były dobrze rumiane, ale nadal soczyste.
Do steków przygotowałam wcześniej sos jogurtowo-musztardowy, który również dobrze komponował się z posiekanymi świeżymi warzywami. Po prostu zmiksowałam składniki na sos, aż powstał gładki sos.
Steki wyszły bardzo dobre, pachniały lasem jałowcowym, były zrumienione, ale soczyste. I szaszłyki jałowcowe, to dla mnie dopiero odkrycie tego lata!
Pyszne steki!
P.S. Steki wyszły bardzo dobre, pachniały lasem jałowcowym, były zrumienione, ale soczyste. I szaszłyki jałowcowe, to dla mnie dopiero odkrycie tego lata!
Źródło przepisu: Kuchnia Sezonowa